Odpocznienie w Bogu Niepowtarzalność ofiary Chrystusa

"...A tak pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego;Kto bowiem wszedł do odpocznienia jego,ten sam odpoczął od dzieł swoich,jak Bóg od swoich.Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia,aby nikt nie upadł,idąc za tym przykładem nieposłuszeństwa.Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne,ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny,przenikający aż do rozdzielenia duszy i ducha,stawów i szpiku,zdolny osądzić zamiary i myśli serca.I nie ma stworzenia,które by się mogło ukryć przed nim,przeciwnie,wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego,przed którym musimy zdać sprawę."(He.4,1-13)

"Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami,która jest odbiciem prawdziwej,ale do samego nieba,aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga;I nie dlatego,żeby wielokroć ofiarować samego siebie,podobnie jak arcykapłan wchodzi do świątyni co rok z cudzą krwią.Gdyż w takim razie musiałby cierpieć wiele razy od początku świata;ale obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenie grzechu przez ofiarowanie samego siebie.A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć,a potem sąd,Tak i Chrystus,raz ofiarowany,aby zgładzić grzechy wielu,drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu,lecz ku zbawieniu tym,którzy go oczekują."(He.9,23-28)

"Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcania,bez którego nikt nie ujrzy Pana.Bacząc żeby nikt nie pozostał z dala od łaski Bożej,żeby jakiś gorzki korzeń,rosnący w górę,nie wyrządził szkody i żeby przezeń nie pokalało się wielu.Żeby nikt nie był rozpustny lub lekkomyślny jak Ezaw,który za jedną potrawę sprzedał pierworodztwo swoje.A wiecie,że potem,gdy chciał otrzymać błogosławieństwo,został odrzucony,nie uzyskał bowiem zmiany swego położenia,chociaż o nią ze łzami zabiegał."(He.12,14-17)

"A bądźcie wykonawcami Słowa,a nie tylko słuchaczami,oszukującymi samych siebie.Bo jeśli ktoś jest słuchaczem Słowa,a nie wykonawcą,to podobny jest do człowieka,który w zwierciadle przegląda się swemu naturalnemu obliczu;Bo przypatrzył się sobie i odszedł i zaraz zapomniał,jakim jest .Ale kto wejrzał w doskonały zakon wolności i trwa w nim,nie jest słuchaczem,który zapomina,lecz wykonawca:ten będzie błogosławiony w swoim działaniu."(Jak.1,22-25)

"Wiarołomni,czy nie wiecie,że przyjaźń ze światem,to wrogość wobec Boga?Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata,staje się nieprzyjacielem Boga.Albowiem czy sądzicie,że na próżno Pismo mówi:Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha,któremu dał w nas mieszkanie?"(Jak.4,4-5)

"Zaprawdę,zaprawdę powiadam wam,kto słucha słowa mego i wierzy temu,który mnie posłał,ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem,lecz przeszedł z śmierci do żywota."(Jn.5,24)



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiara. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 sierpnia 2011

Czy chrześcijanie muszą zachowywać dzień Sabatu?

Często twierdzi się, że „Bóg uznał Sabat w Edenie” ze względu na związek stworzenia z Sabatem, w Księdze Wyjścia 20:11. Choć Bóg odpoczywał siódmego dnia (Księga Rodzaju 2:3), o czym mówi powstałe później prawo Sabatu, nie istnieją żadne biblijne zapiski na temat Sabatu stworzone zanim naród Izraelski opuścił ziemię egipską. Nigdzie w Piśmie Świętym nie jest wspomniane, że zachowanie Sabatu miało miejsce od czasów Adama do czasów Mojżesza.

Pismo Święte mówi jasno, że zachowanie Sabatu było wyjątkowym znakiem przymierza między Bogiem a Izraelem: „Mojżesz wstąpił wtedy do Boga, a Pan zawołał na niego z góry i powiedział: Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz Izraelitom: Wyście widzieli, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie. Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia” (Księga Wyjścia 19:3-5).

„Izraelici winni pilnie przestrzegać szabatu jako obowiązku i przymierza wiecznego poprzez pokolenia. To będzie znak wiekuisty między Mną a Izraelitami, bo w sześciu dniach Pan stworzył niebo i ziemię, a w siódmym dniu odpoczął i wytchnął” (Księga Wyjścia 31:16-17).
W 5 rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa Mojżesz powtarza jeszcze 10 przykazań kolejnym pokoleniom Izraela. Tutaj, po tym, jak nakazuje przestrzeganie Sabatu w wersetach 12-14, Mojżesz daje powód, dla którego Sabat został nadany Izraelowi: „Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu” (Księga Powtórzonego Prawa 5:15).

Zwróć uwagę na słowo „przeto”. Gdy Bóg dawał Izraelowi Sabat, chciał, by ten pamiętał o stworzeniu, ale również by rozmyślał o niewoli Egipskiej i o Bożym z niej wybawieniu. Zauważ, jakie są wymagania dotyczące Sabatu. Osoba przestrzegająca Sabatu nie mogła wyjść z domu w Sabat (Księga Wyjścia 16:29), nie mogła stworzyć paleniska (Księga Wyjścia 35:3), i nie mogła nikomu innemu kazać pracować (Księga Powtórzonego Prawa 5:14). Osoba, która łamała Sabat miała zostać uśmiercona (Księga Wyjścia 31:15; Księga Liczb 15:32-35).

Przestudiowanie Nowego Testamentu pozwala nam na wysnucie 4 wniosków: 1) Kiedy Jezus pojawia się po swoim zmartwychwstaniu, wszędzie dzieje się to w pierwszy dzień tygodnia (Ewangelia wg św Mateusza 28:1; 9,10; Ewangelia wg św. Łukasza 24:1,13,15; Ewangelia wg św. Jana 20:19, 26). 2) Sabat zostaje wspomniany tylko raz w Nowym Testamencie (począwszy od Dziejów Apostolskich skończywszy na Apokalipsie), i dzieje się tak, by ewangelizować Żydów, najczęściej w synagodze (Dzieje Apostolskie rozdział. 13-18). Apostoł Paweł napisał: „Dla Żydów stałem się jak Żyd, aby pozyskać Żydów” (1 List św. Pawła do Koryntian 9:20). Paweł nie pojechał do Jerozolimy, by utwierdzić wierzących i mieć z nimi społeczność, ale by uświadomić i zbawić zgubionych. 3) Od momentu, kiedy Paweł mówi: „Od tej chwili pójdę do pogan” (Dzieje Apostolskie 18:6), nigdy więcej nie mówi się o Sabacie. I 4) zamiast obstawać przy czczeniu Sabatu, Nowy Testament sugeruje coś wręcz odwrotnego (włącznie z wyjątkiem od punktu 3, który znajduje się w Liście św. Pawła do Kolosan 2:16.

Przypatrzmy się dokładniej punktowi czwartemu, co pozwoli nam na spostrzeżenie, że w Nowym Testamencie nie ma nakazu, by wierzący zachowali sabat. Nie ma też tam słów, że chrześcijanie mają zachować „chrześcijański sabat”, niedzielę. Jak mówiłam powyżej, tylko jeden raz zostaje wspomniany sabat po tym, jak Paweł decyduje skupić się na ewangelizacji pogan: „Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu. Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa” (List św. Pawła do Kolosan 2:16-17). Żydowski sabat został zniesiony na krzyżu, gdzie Jezus „skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami (List św. Pawła do Kolosan 2:14).

Ta myśl jest powtarzana w Nowym Testamencie co najmniej kilka razy: „Jeden czyni różnicę między poszczególnymi dniami, drugi zaś uważa wszystkie za równe: niech się każdy trzyma swego przekonania. Kto przestrzega pewnych dni, przestrzega ich dla Pana, a kto jada wszystko - jada dla Pana. Bogu przecież składa dzięki. A kto nie jada wszystkiego - nie jada ze względu na Pana, i on również dzięki składa Bogu” (List św. Pawła do Rzymian 14:5-6). „Teraz jednak, gdyście Boga poznali i, co więcej, Bóg was poznał, jakże możecie powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, pod których niewolę znowu chcecie się poddać? Zachowujecie dni, święta nowiu i lata! (List św. Pawła do Galatów 4:9-10).

Ale niektórzy twierdzą, że edykt Konstantyna w 321 rok. n.e. „zamienił” dzień Sabatu z soboty na niedzielę. W który dzień tygodnia pierwsi chrześcijanie spotykali się na uwielbianie Boga? Pismo Święte nigdy nie wspomina, by istniały jakiekolwiek spotkania w Sabat (sobotę) w celu uwielbiania i społeczności. Jednak istnieją konkretne cytaty mówiące o pierwszym dniu tygodnia. Na przykład Dzieje Apostolskie 20:7 mówią, że „W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba”. W 1 Liście św. Pawła do Koryntian 16:2 apostoł zachęca wierzących w Koryncie, by „pierwszego dnia tygodnia każdy z was coś odłoży(ł) według tego, co uzna za właściwe”. Skoro Paweł określa ofiarę jako „służbę”, w 2 Liście do Koryntian 9:12, ofiara musiała mieć miejsce podczas uwielbiającego zgromadzenia wierzących. Z historycznego punktu widzenia to niedziela, nie sobota, była normalnym dniem spotkań wierzących w kościele, a spotykanie się w niedzielę miało miejsce w I wieku naszej ery.

Sabat został dany Izraelowi, nie zaś kościołowi. Sabat to nadal sobota, nie niedziela, to nigdy nie uległo zmianie. Ale Sabat stanowi część Zakonu Starego Testamentu, a chrześcijanie nie są związani prawami zakonu (List św. Pawła do Galatów 4:1-26; List do Rzymian 6:14). Przestrzeganie Sabatu, czy w sobotę, czy w niedzielę, nie obowiązuje chrześcijan. Pierwszy dzień tygodnia, niedziela, Dzień Pański (Apokalipsa 1:10), ma na celu święcenie Nowego Stworzenia, wraz z Chrystusem, naszym zmartwychwstałym Panem. Nie musimy przestrzegać Zakonu Mojżeszowego, odpoczywając, ale mamy wolność, by iść za zmartwychwstałym Chrystusem, służąc. Apostoł Paweł powiedział, że każdy chrześcijanin powinien sam rozstrzygać, czy chce odpoczywać w Sabat. „Jeden czyni różnicę między poszczególnymi dniami, drugi zaś uważa wszystkie za równe: niech się każdy trzyma swego przekonania” (List do Rzymian 14:5). Mamy uwielbiać Boga każdego dnia, nie tylko w sobotę czy w niedzielę.

wtorek, 12 lipca 2011

Boży sąd!


Król Salamon w Księdze Kaznodziei mówi o rzeczach widzianych oczyma człowieka,który nie uwzględnia pełni poznania w świetle prawdy Bożej. Jego spojrzenie jest więc ograniczone i iście ziemskie;obserwowane przez siebie zjawiska ocenia jako rzeczy,które dzieją się”pod słońcem”.Stwierdza,że wszystko jest”marnością i gonitwą za wiatrem”.Każdego człowieka bowiem tu na ziemi jego koniec i chociaż człowiek wie,że „żywi..muszą umrzeć”(Kazn.9,5),zagłusza wszelką myśl o nadchodzącej nieuchronnej śmierci.

Czy nie jest niedorzecznością uspokajać się twierdzeniem,że wraz ze śmiercią wszystko się kończy i że nie ma Boga?

Myśli takie toigranie z ogniem”.W Liście do Hebrajczyków 9,27 Bóg mówi:

Postanowione jest ludziom raz umrzeć,a potem sąd”.

także sąd nad wszystkimi utajnionymi grzechami. Bóg jest światłością i w swej obecności nie toleruje najmniejszej nieprawości. Dlatego nie wolno pominąć fundamentalnego pytania o wieczności. Bóg znając wagę tej kwestii,włożył ją w serca ludzi (Kazn.3,11)

Istnieje jednak droga ucieczki przed nadchodzącym sądem Bożym.

Jak to dobrze,że Bóg jest nie tylko przenikająca wszystko światłością,lecz także miłością!

Jego miłość jest tak wielka,że

Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał,aby każdy,kto weń wierzy,nie zginął,ale miał żywot wieczny.”(Ew.Jn.3,16).

Każdy,kto przyznaje się do swego grzechu i obiera przez Zbawicielem Jezusem Chrystusem drogę skruchy i nawrócenia,ma życie wieczne,nie stanie przed sądem(Ew.Jn.5,24),otrzymuje przebaczenie grzechów i posiada wieczny pokój z Bogiem.

Czy i Ty drogi przyjacielu pojednałeś się z Bogiem?

Jeśli jeszcze nie ,to nie zwlekaj,nie odkładaj tego na później,gdyż to później może już dla Ciebie nie nadejść ,i co wtedy zrobisz?

A tam już nie otrzymasz szansy pojednania,tam stanie przed Bożym sądem i otrzymasz zasłużony wyrok wiecznego potępienia.Zostanie Ci tylko płacz i zgrzytanie zębów.

wtorek, 30 listopada 2010

Chodzić w światłości.




Jeśli zaś chodzimy w światłości,jak On sam jest w światłości,społeczność mamy z sobą,i krew Jezusa Chrystusa,Syna jego,oczyszcza nas od wszelkiego grzechu.(1Jn.1,7)


Co to znaczy:chodzić w światłości?

Oznacza to najpierw opamiętać się i uwierzyć w Pana Jezusa Chrystusa jako swego Zbawiciela(Ew.Jn.12,46).

Chodzić w światłości,to raczej kwestia tego,kim jesteśmy i dokąd idziemy,a nie tak bardzo,jak idziemy. Chodzić w światłości,nie oznacza być bezgrzesznym,ale raczej,by każdy świadomy grzech osądzać w Bożym świetle. Bóg jest światłością,a nie ma w Nim żadnej ciemności.

W jaki sposób grzeszny człowiek może być przywrócony do społeczności z Bogiem?

Przez krew Syna Bożego,który przyszedł na świat jako prawdziwa światłość. Prorok Izajasz żyjąc około 700 lat przed Chrystusem prorokował:

Lud pogrążony w mroku ujrzał światłość wielką,a tym,którzy siedzieli w krainie i cieniu śmierci,rozbłysła jasność.”

Serce ludzi wierzących są oświetlane przez światło Boga,aby mogło patrzeć w oblicze Chrystusowe

Bo Bóg,który rzekł:

Z ciemności niech światłość zaświeci,rozświecił serca nasze,aby zajaśniało poznanie chwały Bożej,która jest na obliczu Chrystusa.”(2 Kor.4,6),

ale nie tylko to!

Blask tego oblicza winien być widziany również i na nas. Innymi słowy Bóg oczekuje,że to światło Pana Jezusa i mówiącej o Nim Ewangelii będzie dalej promieniować przez nas. Ludzie zrodzeni na nowo,którzy chodzą w światłości,nie idą każdy osobno,ale mają ze sobą wzajemną społeczność,są zespoleni jednością myśli i zdania,maja ten sam cel i te sama drogę.

piątek, 24 września 2010

Zaufanie


I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie,w łamaniu chleba i w modlitwach.(Dz.Ap.2,42)


Pierwszym chrześcijanom nie było łatwo żyć. Zaledwie nawrócili się do Pana Jezusa,a już napotykali silny opór ze strony swoich rodaków. Jednak chociaż ci ludzie byli młodzi w wierze,trwali w tym, co stało się dla nich nade wszystko cenne,Zrobili nie tylko dobry początek,ale trwali w wierze.

A my?

Jeśli jako chrześcijanie chcemy wieść życie,które będzie się podobało Bogu,to postawą tego życia musi być nauka Nowego testamentu. Bóg przekazał nam swoje myśli poprzez listy i inne pisma nowotestamentowe. Od nas zależy, czy będziemy je urzeczywistniać.

Wymieniona w zacytowanym wersecie wspólnota oznacza, że jako dzieci Boże mamy kroczyć wspólnie, opierać się na nauce Nowego Testamentu.

Jak ważną rzeczą jest trwać w łamaniu chleba!

Pan ustanowił swoja wieczerzę pamiątkową i pragnie, abyśmy regularnie w każdą niedzielę,przy jedzeniu chleba i piciu wina zwiastowali Jego śmierć(nie jak to jest w zwaryczu katolickiego wyznania -opłatek- ale braniu i jedzenia chleba i picia wina z kielicha)

Jak długo?

Aż przyjdzie.

Trwanie w modlitwach w naszych czasach jest absolutną koniecznością. Kiedy modlimy się,pojedynczo lub wspólnie,mówimy Bogu o naszych potrzebach. Jednocześnie wyrażamy nasza zależność od Niego..Mówimy Mu nie tylko o tym, czego nam brak, o naszych potrzebach,ale przyznajemy się również do naszej bezsilności.

Zaufajmy Mu całkowicie.!

Czy Ty drogi czytelniku  zaufałeś Jezusowi?

poniedziałek, 13 września 2010

Komu ufasz????


Boże mój! Tobie ufam. Panie,wskaż mi drogi swoje,ścieżek swoich naucz mnie!Prowadź mnie w prawdzie swojej i nauczaj mnie.(Ps.25,2.4-5)


Pierwsze wersety są modlitwą Dawida,w których wyraża on swoją zależność od Boga,ale także zaufanie do Niego. Te słowa zachęcają każde dziecko Boże, aby z ufnością zwracało się do Pana,szczególnie jeśli chodzi o wędrówkę w tym świcie.

Wszyscy jesteśmy na drodze do pewnego celu. Lecz powstaje pytanie:na jakiej drodze?

Dawid starał się kroczyć w harmonii z wolą Boga. Zwraca naszą uwagę to, jak mówi do Boga:drogi twoje,ścieżki twoje,prawda twoja,miłosierdzie twoje, dobroć twoja. Oby i nas przepełniały podobne pragnienia i myśli.

Wtedy możemy prosić:

„Panie, wskaż mi drogi swoje, ścieżek swoich naucz mnie!”

Codziennie potrzebujemy jego kierownictwa,aby nasza droga była zgodna z wolą Boga. Stąd dalszy ciąg modlitwy:

„Prowadź mnie w prawdzie swojej i naucz mnie”

A jeśli prosimy Boga o pomoc na naszej drodze życiowej, to jest rzeczą ważną i konieczną, by polegać na Nim każdego dnia. Stałe spoglądanie na naszego Pana chroni nas od potknięć. O własnych siłach nie zdołamy trwać w wierności.

Podporządkowanie się Bogu,zaufanie do Niego i stała zależność od Niego – to czyni nasze serce szczęśliwym i pomoże nam kroczyć właściwą drogą. Możemy być przekonani jak Dawid,że Pan nie zostawi nas samym sobie.

Czy Ty drogi czytelniku ,zaufałeś tak bezgranicznie Bogu?

Czy możesz powiedzieć ,że nie lękasz się,nawet najciemniejszych dróg,gdyż Bóg jest twoim przewodnikiem po nich?

Czy tylko mniemasz ,wydaje cie się że tak jest ,ale tak naprawdę, w ogóle Go nie znasz ,gdyż nie oddałeś się jeszcze w Jego Ojcowskie ręce. Jeśli tak jest ,to nie zwlekaj,DZIŚ!!! jeśli słyszysz głos jego ,pójdź za tym głosem i przyjmij Go do swojego serca ,uczyń Go swoim Panem choć słyszałeś o Nim,

wtorek, 7 września 2010

NAWRÓCENIE


Jak nawróciliście się od bałwanów do Boga,aby służyć Bogu żywemu i prawdziwemu.(1 Tes.1,9)

Jezus Chrystus mówi:

Pójdźcie do mnie wszyscy,którzy jesteście spracowani i obciążeni,a Ja wam dam odpocznienie.(Mt.11,28)

Drżeć przed nieuniknionym faktem śmierci i przed myślą o wiecznym sądzie Bożym,to nie jest nawrócenie. Niejeden przestępca obawia się policji i więzienia,lecz nie uzna swoich przestępstw i nie upokorzy się z ich powodu. Sama bojaźń przed karą nie zmienia jeszcze niczyjego serca.

Natomiast taka pokuta,która dokonuje prawdziwego nawrócenia,oznacza odrazę do grzechu i do samego siebie,jak to mówi Hiob:

„Mam odrazę do siebie i kajam się w prochu i w popiole”.Prorok Izajasz woła:

„Biada mi,jestem zgubiony!Gdyż jestem mężem nieczystych warg!”.

Dawid zaś wyznaje:

„Przeciwko tobie samemu zgrzeszyłem....Według wielkości twoich litości zgładź moje przestępstwa”.

Od takiego momentu poznaje się łaskę Bożą i Jego miłość do stworzeń,które na nią nie zasłużyły. Otrzymanie takiej łaski dokonuje całkowitej zmiany usposobienia i życia człowieka,co Pan Jezus określa w rozmowie z Nikodemem jako”nowozrodzenie”.Przez wiarę przyjmujemy Pana Jezusa jako Wybawcę;Bóg osądził w Nim naszą starą,grzeszną naturę na krzyżu,a nam którzy wierzymy w Niego,w Jego imię i w Jego dokonane dzieło zbawienia i pojednania z Bogiem,daje „prawo stać się dziećmi Bożymi.”

Jednak nie zapominajmy,o porzuceniu ,odwróceniu się od naszych grzechów, jeśli chcemy być nazwani dziećmi Bożymi ,to jednak taka nazwa zobowiązuje nas,nie możemy już żyć starym życiem ,np. oddawałem(łam) się rozpuście,czciłem(łam) zmarłych modląc się do nich i o nich ,oddawałem(łam)się kulcie obrazów ,posągów , paliłam ,przeklinałem ,chodziłem(łam) obnażony -obnażona idt.,idt. Teraz tego nie czynię gdyż jestem NOWO NARODZONYM dzieckiem Bożym i moje życie się zmieniło gdyż nie służę już panu tego świata i czynie to co jemu jest miłe ,ale służę memu żywemu Bogu ,który jest moim Ojcem .I czynię to co podoba się memu Ojcu .

wtorek, 10 sierpnia 2010

Nie umrze?


A kto żyje i wierzy we mnie,nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?(Jn.11,26)

Brzmi to niewiarygodnie. Śmierć dosięga przecież każdego człowieka.Czy może ktoś przy zdrowych zmysłach twierdzić o sobie,że nie będzie musiał umierać,skoro przecież każde życie kiedyś się kończy?Tak! Jeśli człowiek jest złączony z Księciem Życia,ze zwycięsko Zmartwychwstałym,ze Zbawicielem JEZUSEM CHRYSTUSEM ,Tym,który zwyciężył śmierć i grób,wtedy takiemu człowiekowi śmierć już nie może zaszkodzić. Staje się wówczas dla niego jady nieprzejściem do raju,gdzie już na zawsze będzie z Chrystusem. Pan Jezus doświadczył głębi śmierci,a także całej jej grozy. Słowo Boże mówi,że śmierć jest zapłatą za grzechy. Tę zapłatę Pan Jezus wziął od boga,chociaż był całkowicie bez grzechu i nigdy niczego grzesznego nie uczynił. Musiał jednak cierpieć i umrzeć z powodu naszych grzechów:”On tego,który nie znał grzechu,za nas grzechem uczynił,abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą."(2 Kor.5,21).To jednak nie wszystko;przez zbawczą śmierć Pana Jezusa na krzyżu Golgoty został pokonany szatan,aby on(tj. Pan Jezus)przez śmierć zniszczył tego,który miał władzę nad śmiercią,to jest diabła,i aby wyzwolił wszystkich tych,którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie byli w niewoli”(Hebr.2,14-15)Na Golgocie zostało osiągnięte najdonioślejsze zwycięstwo. Zwycięzca zmartwychwstał,gdy dokonał tego wielkiego dzieła zbawienia. Jezus Chrystus żyje!Ponieważ zmartwychwstał,wszyscy ludzie będą musieli zmartwychwstać:Jedni ,którzy wierzą w Niego i wypełniają Wole Ojca żyją tak jak Jezus pragnie w Swoim Słowie w uświęcaniu się ,w oddzieleniu od świata ,by wejść do wiecznej wspaniałości i chwały,Drudzy zaś,którzy choć wierzą w Niego ,a jednak Go odrzucili i stracili dany im czas opamiętania i odpuszczenia win,by odejść do miejsca wiecznego potępienia! Wraz z tymi którzy nie wierzą w Niego wręcz naśmiewają się

piątek, 23 lipca 2010

SPOWIEDŹ


Wyznawcy katoliccy wieża ,ze grzechy ich może odpuścić im ich duchowny czy spowiednik, jednak taką władze ma tylko i wyłącznie Bóg i Jego Syn Jezus Chrystus,żaden człowiek na ziemi nie ma danego takiego prawa gdyż sam jest grzeszny i potrzebuje odpuszczenia grzechów przez samego Boga i naszego Pana Jezusa. Zła nauka doprowadź do tego że Boga i Syna Bożego Jezusa stawia się na niższym szczeblu a człowiek zostaje wyniesiony na szczyty ,to jest diabelski podstęp aby zwieść całkowicie człowieka ,diabeł znając słaby punkt człowieka podszedł go bardzo delikatnie ,wmawiając mu że to on tz. czymkolwiek Boże Stworzenie dostało władze odpuszczania m,i przebaczania naszych przewinień,lecz w Pismo Święte mówi nam bardzo wyraźnie , że wyłącznie Bóg Wszechmogący może odpuścić grzechy dla człowieka .

Krew Pana Jezusa Chrystusa oczyszcza nas ze wszystkich grzechów .

Oznacza to , że wszystkie grzechy , które popełnimy w życiu będą zgładzone .

Słowo Pańskie donośnie oznajmia , że " krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu "

Na podstawie Słowa Bożego widzimy , że TYLKO BÓG MOŻE ODPUŚCIĆ GRZECHY CZŁOWIEKOWI. 

Wielu wierzy w to , że grzechy musimy wyznawać dla księdza . Ogromna rzesza społeczeństwa polskiego chodzi do spowiedzi . Ludzie udają się do konfesjonału , aby wyspowiadać się i aby ich grzechy zostały odpuszczone .

Tymczasem ludzie zapominają o modlitwie Pańskiej , która naucza nas , abyśmy wyznawali nasze grzechy do Boga Ojca , który jest w niebie .

Odpuszczenie grzechów jest u Ojca , i Jego to prosimy w modlitwie o przebaczenie .

Chcę przypomnieć Ci , co jest napisane w modlitwie Pańskiej :

"I odpuść nam nasze winy , jak i my odpuszczamy naszym winowajcom "

Słowo Boże stwierdza , że nasze grzechy wyznajemy w modlitwie bezpośrednio do Boga .

Jezus Chrystus jest kamieniem węgielnym zbawienia ludzkości i jedynym pośrednikiem nowego przymierza .

Chrystus dokonał wiecznego odkupienia przez ofiarowanie samego siebie . Święta i drogocenna krew Zbawiciela ma moc oczyścić nasze brudne serca i odpuścić wszystkie nasze grzechy .

W Nowym Testamencie w 1 św. Jana, rozdział 1 , werset 9 tak jest napisane o osobie Jezusa Chrystusa :

"....krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu ,

Jeśli mówimy , że grzechu nie mamy , sami siebie zwodzimy , i prawdy w nas nie ma ,

Jeśli wyznajemy grzechy swoje , wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy,

i oczyści nas od wszelkiej nieprawości "

Powyższy fragment ze Słowa Bożego stwierdza , że jedynie w krwi Chrystusa Pana jest wieczne zgładzenie wszystkich naszych okropnych i ciężkich grzechów .

Jezus zbawia nas i odpuszcza nam wszystkie nieprawości .

Zbawienie naszego ducha to supranaturalna wewnętrzna duchowa przemiana naszej natury .

Pismo Święte MPWiK nam , że musimy być całkowicie oczyszczeni , jeśli marzymy o tym , aby pójść do nieba .

Oczyszczenie duchowe jest dostępne jedynie i wyłącznie w osobie naszego wspaniałego Odkupiciela - Pana Jezusa Chrystusa .

Słowo Boże podkreśla bardzo wyraźnie , że zapłatą za grzechy jest śmierć .

Nasze ciało doświadczy śmierci ; stracimy naszą duszę - skończy się nasze życie na tym świecie . Również duch ludzki będzie wiecznie potępiony i wrzucony do nieugaszonego piekła .

Grzech jest udziałem wszystkich ludzi . Śmierć jest nieunikniona .

Biblia Święta - Pismo Święte stwierdza , że wszyscy ludzie są grzesznikami , wszyscy ludzie zgrzeszyli .

Na potwierdzenie tego faktu , wysłuchaj proszę co napisane jest właśnie na ten temat w ;liście do Rzymian (Nowy Testament ) , rozdział 5

" Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat , a przez grzech śmierć , tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła , bo wszyscy zgrzeszyli "

Pismo Święte bardzo wyraźnie informuje nas , że grzeszników spotka surowa kara i potępienie .

Słowo Boże stwierdza że : " A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć , a potem sąd " .

Powtórne przyjście Pana Jezusa Chrystusa będzie wiązało się z sądem ostatecznym i wszyscy ludzie zostaną osądzeni za wszystkie swoje uczynki .

Jezioro płonące ogniem i siarką będzie wiecznym potępieniem dla wszystkich grzeszników , dla wszystkich , którzy umarli w swoich grzechach .

O Bożym sądzie ostatecznym jest napisane zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie .

Słowo Boże tak mówi :

" A wielu z tych , którzy śpią w prochu ziemi , obudzą się , jedni do żywota wiecznego , a drudzy na hańbę i wieczne potępienie "(Księga Daniela , rozdział 12 )

Śmierć jest udziałem wszystkich ludzi . Oblicza się , że codziennie umiera ponad 100 tysięcy ludzi na całej kuli ziemskiej . Ludzie umierają w bardzo rożny sposób . Niektórzy umierają po długotrwałej bolesnej chorobie . Inni umierają na raka i zawał serca . Umierają biedni i bogaci , młodzi i starzy . Śmierć jest nieunikniona .

Pismo Święte informuje nas np. o tym , że wielcy prorocy i apostołowie Pańscy poumierali w wierze . Adam i Ewa umarli tysiące lat temu . Abraham - przyjaciel Boga odszedł z tego świata bez grosza w kieszeni . Mojżesz został pochowany i jego ciało obróciło się w proch . Śmierć jest wrogiem Pana Boga i jak stwierdza Słowo Boże śmierć będzie zniszczona na wieki .

Jezus Chrystus - wspaniały Pan i Zbawiciel wyswobadza nasze dusze ze śmierci i przenosi do wiekuistej Bożej światłości . Zbawienie naszego ducha , duszy i ciała jest pokonaniem śmierci i triumfem nad grzechem i mocami ciemności . Głęboka wiara w Jezusa Chrystusa jest wspaniałym duchowym przeżyciem . Pan Jezus daje dla każdego szczerze nawróconego grzesznika życie wieczne jak również wieczne oczyszczenie naszego serca ze wszystkich brudnych i okropnych grzechów .

Nasz drogi Zbawiciel - Chrystus Jezus w Ew.św . Jana , rozdział 5 powiedział następujące słowa :

" Zaprawdę , zaprawdę wam powiadam , kto słucha słowa mego i wierzy temu , który mnie posłał , ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem , lecz przeszedł ze śmierci do żywota ;

Zaprawdę , zaprawdę wam powiadam , zbliża się godzina , owszem już nadeszła , kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci , co usłyszą żyć będą "

Pan Jezus Chrystus gwarantuje życie wieczne już na tym świecie , w tym życiu .

Zbawiciel tak powiedział " ma żywot wieczny " . Jest to czas teraźniejszy . Teraz , dzisiaj mogę być całkowicie pewny , że Bóg zbawił mnie i dał wieczność dla mojej duszy .

Jezus Chrystus mówi nam przecież bardzo wyraźnie , że zbawienie to przejście ze śmierci do żywota . Syn Boży jest dawcą życia wiekuistego .

Tylko Jezus jest jedyną dla nas nadzieją . Zbawienie jest ogromną Bożą łaską i wielkim miłosierdziem .

Zbawienie jest Bożym darem .

Zbawienie nie jest dzięki naszym uczynkom .

Chrystus swoją przeogromną mocą ratuje nas od ognia piekielnego i wiecznej śmierci w jeziorze płonącym ogniem i siarką . Tylko i wyłącznie Zbawiciel Świata może nas oczyścić i ocalić nasze dusze z bram śmierci . W Bogu zaprawdę mamy pokój i ukojenie naszej spragnionej duszy .

W Starym Testamencie Pisma Świętego znajduje się Księga Psalmów .

Posłuchaj spokojnie , co jest napisane w Psalmie 33 .

"Oto oko Pana jest nad tymi , którzy się go boją ,

Nad tymi , którzy spodziewają się łaski jego ,

Aby ocalić od śmierci dusze ich

I podczas głodu zachować przy życiu

Dusza nasza oczekuje Pana

On pomocą naszą i tarczą naszą "

Z tego unikalnego tekstu z Pisma Świętego zauważamy , że Pan Bóg Zastępów jest naszym jedynym opiekunem i pasterzem .

Jezus Chrystus - Pan Nieba i Ziemi jest naszą tarczą i pomocą . To Chrystus ocala nasze dusze od śmierci i piekielnej tragedii .

Zbawiciel prowadzi nas poza śmierć . Bóg wybawia duszę ludzką z krainy umarłych i zabiera do raju , do krainy wiecznej radości .

W Psalmie 68 tak jest napisane :

"Błogosławiony niech będzie Pan !

Codziennie dźwiga ciężary nasze Bóg , zbawienie nasze

Bóg jest nam Bogiem Zbawienia

Pan Wszechmocny wybawia od śmierci "

Słowo Boże podkreśla z wielką mocą , że śmierć Pana Jezusa Chrystusa była dla naszego pojednania i usprawiedliwienia .

Syn Boży wyzwolił nas od lęku przed śmiercią . Jezus zniszczył śmierć na wieki wieków .

Wspaniałe i fantastyczne odkupienie dokonane na Golgocie prawie 2000 lat temu przypieczętowało raz na zawsze wieczne zgładzenie grzechów ludu Bożego . Chrystus zniszczył diabła , grzech i wszelkie zło . Triumfalne zmartwychwstanie w wielkanocny poranek jest dowodem , że śmierć została pokonana .

"Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele ,

więc i On również miał w nich udział ,

aby przez śmierć zniszczyć tego , który miał władzę nad śmiercią , to jest diabła "

( List do Hebrajczyków 2:14 )

Pismo Święte donośnie głosi , że Pan Jezus zakosztował śmierci za swej wybrany lud . Chrystus cierpiał i nasze grzechy wziął na siebie , przybijając je do krzyża .

Prorok Izajasz pisze , że Jezus Chrystus został ukarany dla naszego zbawienia i że jego ranami jesteśmy uleczeni .

Nasz drogi Zbawiciel w swojej ogromnej miłości dobrowolnie poszedł na Golgotę umierając za nasze grzechy i występki .

Jezus Chrystus zmartwychwstał . Jezus nie wisi na krzyżu . Krzyż jest pusty . Grób jest otwarty . Chrystus pokonał śmierć i triumfalnie powstał z martwych niszcząc śmierć , grzech i diabła . Zbawiciel Świata trzyma w swoim ręku wszystkie klucze . Chrystus Pan jest drogą do nieba .

Jezus jest dobrym pasterzem naszej duszy i opiekunem naszych utrapionych serc . Jezus jest zmartwychwstaniem i drogą do niebiańskiej chwały .

W Ew . św . Jana , rozdział 11 , Zbawiciel tak powiedział :

" Jam jest zmartwychwstanie i żywot ; kto we mnie wierzy , choćby i umarł , żyć będzie

A kto żyje i wierzy we mnie , nie umrze na wieki "

Słowo Boże podkreśla raz za razem , że w Panu Jezusie Chrystusie jest zwycięstwo . W Bogu jest nowe życie , pokój i wielka miłość .

Jezus nigdy nas nie opuści i będzie z nami zawsze aż do skończenia świata .

Życie wieczne jest jedynie i wyłącznie w Jezusie Chrystusie - Panu Nieba i Ziemi .

W Nowym Testamencie , w 1 św . Jana tak jest napisane :

" A takie jest to świadectwo , że żywot wieczny dał nam Bóg , a żywot ten jest w Synu jego ,

Kto ma Syna , ma żywot ; kto nie ma Syna Bożego , nie ma żywota "

Zgładzenie wszystkich naszych grzechów i żywot wieczny jest jedynie w Jezusie Chrystusie .

To nie kościół zbawia . Również święci nic nie pomogą . Modlitwy do Marii są zbyteczne . Papież nie pomoże nam .

Biblia Święta stwierdza , że Jezus Chrystus jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi . Wyłącznie Chrystus jest pomostem między upadłą ludzkością a Panem Bogiem Wszechmogącym .

Tylko Jezus może wyrwać grzesznika z mocy ciemności , oczyścić , odkupić i odpuścić wszystkie grzechy .

Jezus Chrystus jest obrazem niewidzialnego Boga . On jest głową kościoła i w nim mieszka cała pełnia Boskości . Osoba Jezusa Chrystusa to nasze pojednanie z Bogiem i nasze wiekuiste usprawiedliwienie .

Zawsze pamiętaj o tym , że wyłącznie Pan Jezus Chrystus jest pomostem między ziemią a niebem .

Zbawiciel Świata jest jedynym pośrednikiem między Tobą a Bogiem Wszechmogącym .

Ew. św . Mateusza , rozdział 7 , Pan Jezus tak powiedział : 

" Wchodźcie przez ciasną bramę , albowiem szeroka jest brama i przestronna droga , która wiedzie na zatracenie , a wielu jest takich , którzy przez nią wchodzą

A ciasna jest brama i wąska droga , która prowadzi do żywota ; i niewielu jest tych , którzy ją znajdują "

Pismo Święte wyraźnie nas informuje , że zgładzenie naszych grzechów jest udziałem i dziełem Pana Nieba i Ziemi - Jezusa Chrystusa .

To Bóg jedynie może odpuścić nam nasze grzechy i oczyścić nasze serca świętą krwią Jezusa Chrystusa .

W1 św . Jana, rozdział 1, werset 7 jest napisane :

" A zwiastowanie to, które słyszeliśmy od Niego, i który wam ogłaszamy jest takie,

że Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności.

Jeśli mówimy,że z nim społeczność mamy, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie trzymamy się prawdy.

Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości,

społeczność mamy z sobą,

i krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu ."

Ten unikalny fragment ze Słowa Bożego uwypukla sedno zbawienia i wiekuistego odpuszczenia . Słowo Pańskie donośnie oznajmia, że krew Jezusa Chrystusa , krew Syna Bożego oczyszcza nas od wszelkiego grzechu .

Drogi czytelniku ,jeśli to co tu przeczytałeś nie przekonało cie do tego że władzę przebaczania ma tylko Bóg i Jego Syn Jezus Chrystus ,bo to tylko krew Jezusa oczyszcza nas , i dalej twierdzisz ze prawo do przebaczania grzechów ma ksiądz ,czy spowiednik ,to wiedz ,ze jesteś na najlepszej drodze do potępienia wiecznego, gniesz i nie ma dla ciebie przebaczenia ,tylko straszliwy żar ognia cię czeka ,jednym słowem - jesteś godnym pożałowania człowiekiem. A jeśli twoje myśli bija się ,a ty sam nie możesz podjąć decyzji co masz uczynić,to proś Boga aby ci dopomógł ci wybrać właściwy tok myślenia,abyś mógł podjąć ta właściwą decyzję że tylko Bóg i Syn Boży Jezus mogą nam odpuścić,i to jest twój pierwszy krok przemiany ku zbawieniu.

poniedziałek, 12 lipca 2010

Paruzja



Przyjście Chrystusa po Kościół

W chwili gdy Kościół Chrystusa oczekuje chwalebnego przyjścia swego Pana i gdy ostatni członek tego Kościoła zostanie powołany z tego świata i znajdzie swe miejsce w Kościele jako żywa cegiełka,wówczas Chrystus Pan i Oblubienica opuści swoje miejsce po prawicy Majestatu i „na dany rozkaz i głos Archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba.”(1 Tes.4,16)

,aby wszystkich gotowych zabrać do siebie. Będzie to wspaniała chwila gdy Kościół jako ciało połączy się ze swoją niebiańską głową aby pozostać razem na zawsze. W Starym Testamencie wzięcie Henocha i Eliasza jest obrazem Kościoła,który również zostanie wzięty przed uciskiem.  

Porwanie- w języku polskim znaczy raptowne,z wielką siłą i prędkością i mocą. Księga Zachariasza 4,6 mówi,że nie dzięki sile ani mocy ale dzięki mojemu Duchowi się to stanie(Rzym 8,11).

Pytanie co się stanie z tymi,którzy nie są zapieczętowani na dzień odkupienia?


Dołączeni-będzie to połączenia wszystkich członków Kościoła ze sobą. Po raz pierwszy cały kościół ze wszystkich pokoleń narodów z każdego wieku,ze wszystkich zakątków ziemi połączą się razem aby tak już być na zawsze.


Przemienienie- w mgnieniu oka ciała wierzących staną się podobne do ciała chwalebnego Chrystusa(1 Kor.15,51 ; Flp.3,20-21).Będzie to wieki dzień odkupienia naszego ciała(Rzym.8,23 ; Ef.4,30).Nasze zbawienie całkowicie co do ducha,duszy i ciała.


Tryumf powietrze jest obecnie miejscem władania diabła,stamtąd kieruje on tymi,którzy jemu podlegają.(Ef.6,12).W tym miejscu,gdzie szatan ma swoją siedzibę odbędzie się spotkanie Chrystusa z Kościołem,czyli zwycięzcy ze swoją Zwycięzcą Chrystusem .Większego i wspanialszego tryumfu nie można sobie wyobrazić.


Błogość-miejsce smutku,boleści i rożnych rozczarowań zajmie cudowna błogość i radość,która będzie zupełna i której nikt i nigdy już nie będzie w stanie odebrać.(Jn.16,22).Będzie to spełnienie się owej błogosławionej nadziei,o której wspomina Paweł.(Tyt.2,13)


Gdy Kościół będzie zabrany z ziemi,cały świat będzie trwać w dalszym swoim porządku i wtedy objawi się człowiek grzechu,syn zatracenie(2 Tes.2),który obejmie ster rządów tego świata.

Pierwszy i drugi poprzedzą Oblubienicę do przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa(2 Tes.2,3) a trzeci powstanie,czyli objawi się gdy Kościół już będzie zabrany(Obj.13,11).A ten,który teraz przeszkadza,będzie odjęty,a to miejsce zajmie ten trzeci,i dalej a ten trzeci,który ma w sobie pierwszego i drugiego,oni zjednoczą się wszyscy razem aby stoczyć walkę z dwoma świadkami,którzy byli posłani do Izraela i uśmiercą ich,a wtedy cała ziemia i wszyscy jej mieszkańcy pokłonią się Jemu i będzie wychwalony od wszystkich.


Zastanów się drogi czytelniku czy i Ty jesteś w tym Kościele,który będzie pochwycony na obłoki ,aby spotkać się ze swoim Panem Jezusem Chrystusem?


Jeśli ,jeszcze nie masz tej pewności ,bo twoje grzechy cię oddzielają od tej błogosławionej nadziei,to nie zwlekaj oddaj swoje życie w ręce Jezusa ,pokutuj, zawrzyj z Nim przymierze poprzez Chrzest Wodny,żyj tym Słowem które Jezus nam objawił i wytrwaj w Nim do końca ,a na pewno nie ominie cię pochwycenie.